• Subcribe to Our RSS Feed

752 LEGALNIE zabitych dzieci w Polsce

Lut 4, 2014   

Według sprawozdania o wykonaniu ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu i przerywaniu ciąży w 2012 roku w Polsce zabito 752 nienarodzonych dzieci – informuje dziennik „Rzeczpospolita”.

Jak informuje „Rzeczpospolita” sprawozdanie z wykonania ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu i przerywaniu ciąży za rok 2012 rząd właśnie skierował do Sejmu.

Niestety, liczba zabiegów przerywania ciąży rośnie w Polsce od lat, a tym razem, w porównaniu do roku 2011, wzrost jest wyjątkowo wysoki. Po raz pierwszy od lat znacznie wzrosła też liczba pozostawianych w szpitalu noworodków.

Według Jana Dziedziczaka za to czarne podsumowanie roku rodziny odpowiada premier Donald Tusk.

– To efekt coraz gorszej atmosfery wokół życia w Polsce i czarne podsumowanie ogłoszonego przez premiera roku rodziny – komentuje dla „Rz” poseł PiS Jan Dziedziczak.

Dane zawarte w sprawozdaniu raczej nie robią wrażenia na zwolennikach dostępu do aborcji. Jak twierdzą liczba zabiegów, jakie przeprowadzono w Polsce, jest w porównaniu z innymi krajami Europy niska. Winą za to obarczają zbyt restrykcyjne prawo.

W 2012 roku z 752 zabiegów aż 701 wykonano w związku z wykryciem wad płodu. Tylko jedna aborcja dotyczyła ciąży będącej efektem czynu zabronionego, a 50 zabiegów wiązało się z zagrożeniem zdrowia matki.

Dlaczego aborcji jest więcej? Prof. Stanisław Radowicki, krajowy konsultant ds. ginekologii i położnictwa, tłumaczy w „Rz”, że wiąże się to z upowszechnieniem się badań prenatalnych.

– Wiąże się to z poprawą opieki okołoporodowej, co pozwala na wczesne wykrycie różnego rodzaju zaburzeń u płodu – wyjaśnia.

Jak informuje „Rz” niemal jedną trzecią aborcji przeprowadzono na Mazowszu. – Wiąże się to z dostępnością klinicznej bazy wysokospecjalistycznej – ocenia prof. Radowicki.

Przypomnijmy w Polsce aborcja dozwolona jest z trzech powodów: gdy ciąża jest efektem czynu zabronionego (np. gwałtu), istnieje zagrożenie dla zdrowia matki lub badania wskazują na prawdopodobieństwo upośledzenia płodu. Przez kilka miesięcy 1997 roku obowiązywała jeszcze inna przesłanka – trudna sytuacja kobiety. Zakwestionował ją jednak Trybunał Konstytucyjny.

W 1997 roku przeprowadzono w Polsce ponad 3 tys. aborcji i w żadnym z kolejnych lat liczba zabiegów nie zbliżyła się do tej liczby. Jednak regularnie rośnie. Przykładowo w 2002 roku zabiegów było jedynie 159, w 2005 – 225, a 2008 – 499. W 2012, w stosunku do roku poprzedniego, liczba aborcji wzrosła o 83. To jeden z najwyższych skoków na przestrzeni ostatnich lat.

Agata Bruchwald
Źródło: rp.pl
fot. sxc.hu

Comments are closed.