• Subcribe to Our RSS Feed

Chciała dokonać aborcji. Porozmawiała z papieżem

Wrz 7, 2013   

– Ochrzczę twoje dziecko – usłyszała Anna Romano w słuchawce swojego telefonu. I nic by tu nie było niezwykłego gdyby nie osoba dzwoniąca. Do matki oczekującej narodzin dziecka zadzwonił sam Ojciec Święty Franciszek.

35-letnia mieszkanka Rzymu, ekspedientka, Anna Romano wysłała do Ojca Świętego Franciszka list, w którym podzieliła się z biskupem Wiecznego Miasta swoją rozpaczą. Kobieta opowiedziała Papieżowi, że mężczyzna, z którym była związana, zostawił ją mówiąc, że nie ma zamiaru zajmować się mającym się urodzić dzieckiem. Namawiał ją nawet do aborcję. Anna przyznała się, że w chwili desperacji także rozważała taką możliwość, ale ostatecznie postanowiła dziecko urodzić.

W odpowiedzi na list – jak informuje portal Vatican Insider – Ojciec Święty zadzwonił do matki oczekującej narodzin dziecka.

– Ochrzczę twoje dziecko. My, chrześcijanie, nie możemy dać sobie odebrać nadziei – usłyszała w słuchawce swojego telefonu Anna Romano.

Franciszek w czasie rozmowy utwierdził kobietę, że jest ona silna.

– Papież mówił mi, że byłam bardzo dzielna i silna, decydując się urodzić dziecko, mimo że jego ojciec mnie zostawił. Rozmowa z Franciszkiem była pełna intensywnych emocji i zmieniła moje życie – dzieli się wrażeniami po rozmowie z Ojcem Świętym kobieta.

– Powiedziałam papieżowi, że chcę ochrzcić dziecko, ale boję się, że nie będzie to możliwe, bo będę samotną matką, do tego jeszcze wcześniej rozwiedzioną. On odparł, że sam udzieli sakramentu mojemu dziecku – mówi z radością mieszkanka Rzymu.

Czy mające się narodzić w przyszłym roku dziecko ochrzci sam Franciszek tak naprawdę nie wiadomo.

– Nie wiem, czy papież znajdzie czas, by ochrzcić moje dziecko, które urodzi się w kwietniu, ale jeśli będzie to chłopiec, chcę, by miał na imię Francesco – podkreśla Anna Romano.

Oczekująca narodzin dziecka matka, w rozmowie z włoskim portalem, zaznaczyła, że chce, by jej rozmowa z Ojcem Świętym była przykładem dla wielu kobiet, które czują, że są daleko od Kościoła, bo spotkały niewłaściwego mężczyznę, są rozwiedzione albo znalazły mężczyznę, który nie jest nawet godny bycia ojcem.

Komentatorzy podkreślają, że telefon do matki oczekującej narodzin dziecka nie jest przypadkowy. Franciszek dzwoni do konkretnej osoby, by mówić do wszystkich.

Franciszek pełniąc posługę metropolity Buenos Aires krytykował kapłanów nie chcących chrzcić potomstwa samotnych matek. Takie postępowanie skrytykował także w jednej z homilii już po wyborze go na biskupa Rzymu.

Agata Bruchwald

Comments are closed.