• Subcribe to Our RSS Feed

Rząd wspiera pedofilów?

Wrz 6, 2013   

– Taką przyszłość zwolennicy „modernizacji” chcą też zapewnić polskim dzieciom. Już dzisiaj, jawnie działają w Polsce, w szkołach i przedszkolach, rozmaite organizacje demoralizujące dzieci i promujące dewiacje seksualne – pisze prezes Fundacji Pro – Prawo do Życia, Mariusz Dzierżawski.

Media poinformowały o samobójczej śmierci „Potwora z Cleveland”. Ariel Castro, obywatel USA, został w sierpniu skazany na dożywocie, za porwania, gwałty i wieloletnie znęcanie się nad trzema kobietami.

Podczas procesu oskarżony mówił, że przyczyną zbrodni było jego uzależnienie od seksu. Twierdził, że dzieciństwie był molestowany seksualnie i uzależniony od pornografii.

Przykłady innych zbrodniarzy seksualnych potwierdzają te zeznania. Nadużycia seksualne w dzieciństwie i pornografia, to prosta droga do uzależnienia człowieka od seksu, a w konsekwencji do wyedukowania potencjalnych zbrodniarzy.

Kiedy czyta się materiały przedstawione w kwietniu na konferencji „Standardy edukacji seksualnej”, skojarzenia z molestowaniem seksualnym dzieci i pornografią nasuwają się same. Autorzy „Standardów”: eksperci WHO i Federalnego Biura ds. Edukacji Zdrowotnej w Kolonii uważają, że informacje dotyczące masturbacji (w kontekście radości i przyjemności z dotykania własnego ciała), powinny być przekazywane już w wieku 0-4 lata. Informacje na temat antykoncepcji mają być przekazywane już w wieku 6-9. Dzieci w wieku 9-12 mają dzielić się informacjami z pierwszych doświadczeń seksualnych. Po 12 roku życia dzieci mają być uczone „skutecznego stosowania antykoncepcji”.

Dokument ten wydaje się instrukcją środowiska pedofilów, jednak jego wydawcą i promotorem są instytucje państwowe i międzynarodowe. W Niemczech ten sposób molestowania seksualnego dzieci jest obowiązkowy. Rodzice, którzy chcą uchronić swoje dzieci przed deprawacją trafiają do więzienia, a ci, którzy chcą uciec z kraju są policyjnie ścigani.

Taką przyszłość zwolennicy „modernizacji” chcą też zapewnić polskim dzieciom. Już dzisiaj, jawnie działają w Polsce, w szkołach i przedszkolach, rozmaite organizacje demoralizujące dzieci i promujące dewiacje seksualne.

Władza wspiera te działania, bo przecież „gonimy Europę”. Szczególna gorliwością wykazuje się p. Kozłowska – Rajewicz, promotorka deprawatorów, ale trzeba pamiętać, że pełni tę rolę dzięki poparciu jakiego udziela jej premier. Tylko zdecydowana reakcja społeczna może powstrzymać rządzących przed realizacją postulatów pedofilów.

Mariusz Dzierżawski
Źródło: stopaborcji.pl
fot. sxc.hu

Comments are closed.