• Subcribe to Our RSS Feed

„W sprawach rodziny nie doświadczamy pomocy rządowej”

Mar 19, 2013   

Działania samorządu mające na celu udzielenie rodzinom wsparcia w żaden sposób nie są w stanie zastąpić analogicznych działań na szczeblu rządowym – wynika ze zorganizowanej w poniedziałek w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej II Ogólnopolskiej Konferencji Polska dla Rodziny – Karta Dużej Rodziny w Miastach i Gminach.

Samorządowcy, z których wielu wprowadziło już w swoich gminach rozwiązania korzystne dla rodzin wielodzietnych, zwrócili uwagę na konieczność przyznania ulg podatkowych, z których mogliby korzystać wszyscy rodzice oraz na konieczność prowadzenia polityki prorodzinnej na szczeblu centralnym.

Zgodzili się co do tego, że powinna powstać ogólnopolska karta dużej rodziny, chociaż nie wszyscy wierzą, iż rząd w tej sprawie wykaże się zaangażowaniem. – My w sprawach rodziny nie doświadczamy pomocy rządowej – ubolewał prezydent Ostrołęki Janusz Kotowski.

Niektórzy z samorządowców zwracali uwagę, iż szczeble wyższe władzy wielokrotnie nie tylko że nie pomagają, lecz starają się utrudniać wprowadzanie udogodnień dla rodzin z większą liczbą dzieci.

Przykładem może być Świdnik, gdzie na poziomie gminy wprowadzono 50 proc. ulgi na przedszkola dla drugiego dziecka i 100 proc. ulgi dla trzeciego. Uchwałę gminy zaskarżył wojewoda lubelski, który uznał, że przyznawanie tego typu ulg jest niezgodne z Konstytucją, taką też decyzję wydał Wojewódzki Sąd Administracyjny. Dopiero Naczelny Sąd Administracyjny, do którego odwołała się gmina, uznał, że można zgodnie z Konstytucją wprowadzać ulgi dla rodzin wielodzietnych.

Wójt gminy Żabia Wola Halina Wawruch położyła nacisk na konieczność tworzenia miejsc pracy w gminach, w szczególności małych, położonych daleko od jakichkolwiek aglomeracji miejskich, aby mieszkańcy nie musieli wyjeżdżać do pracy do innych gmin i ponosić kosztów dojazdu, które już są bardzo wysokie, a będą jeszcze wyższe.

Podczas konferencji poruszono także potrzebę wprowadzenia ulg dla osób starszych w postaci „karty seniora” – gmina Łomianki przymierza się do wprowadzania na swoim terenie karty 70+. Inne gminy rozważają wprowadzenie analogicznych przywilejów dla osób od 60 roku życia. To właśnie osoby starsze są często opiekunami dzieci, kiedy rodzice są pochłonięci pracą zarobkową, i to oni mogliby chodzić z dziećmi do kina czy teatru, do czego przyznanie im ulg z pewnością ich zachęci.

Zagwarantowanych przez gminy form pomocy dużym rodzinom jest mnóstwo, przy czym pomysły są zazwyczaj dostosowane do możliwości istniejących w danej gminie. I tak na przykład Serock ma własny zakład wodociągowy, dzięki czemu rodziny 3+ mogą korzystać z 50 proc. ulgi na wodę. Natomiast wspomniany już Świdnik wprowadził dodatkowe becikowe w wys. 500 złotych. Wart odnotowania jest przykład Głuchołazów, gdzie oprócz rodzin wielodzietnych, z ulg korzystają także rodziny z dziećmi niepełnosprawnymi.

Samorządy, za wyjątkiem kilku w tym miasta stołecznego Warszawy, chętnie wprowadzają karty dużych rodzin, gdyż – jak same twierdzą – to się po prostu opłaca.

Chcą ponadto powołać Forum Samorządowe, które miałoby prawo głosu przy tworzeniu ustaw i regulacji dotyczących nie tylko dużych rodzin. Rozwiązanie takie zapewne znacznie poprawiłoby jakość ustawodawstwa, gdyż – jak podkreślają niektórzy przedstawiciele samorządów – wiele wydawanych i przyjmowanych przez Sejm ustaw to buble prawne, niejednokrotnie poważnie utrudniające życie zwykłym obywatelom, czego najlepszym przykładem jest nowa ustawa śmieciowa.

Pytanie, czy rząd wyrazi wolę współpracy pozostaje nadal otwarte.

Anna Wiejak
fot. mpips.gov.pl

Comments are closed.