• Subcribe to Our RSS Feed

Warszawa z Paryżem przeciw homomałżeństwom

Mar 24, 2013   

Kilkadziesiąt osób manifestowało, w sobotę, przed ambasadą Francji w Warszawie przeciwko „ślubom dla wszystkich”. Pikieta odbyła się w łączności z paryskim marszem jaki, ulicami stolicy Francji, przejdzie już kolejnego dnia. Organizatorem spotkania było stowarzyszenie „La Manif pour tous”.

Troska o ład społeczny i dobro najmniejszych obywateli połączyła w przedostatni weekend marca mieszkańców Paryża, Moskwy, Rzymu, Jerozolimy i Warszawy.

Zapraszający na pikietę Philippe Petit – Jean ze stowarzyszenia „La Manif pour tous” przypominał, że „dziecko ma prawo do tego by mieć mamę i tatę. W takiej rodzinie ma najlepsze warunki do rozwoju”.

W sobotę przed ambasadą Francji w Warszawie zgromadziły się osoby zatroskane o dobro dzieci z transparentami w języku polskim jak i francuski. „Tata Mama normalna rodzina” – przypominało hasło na jednym z nich.

Pierwszy marsz w obronie rodziny ulicami Paryża przeszedł 13 stycznia. Wtedy to ponad 800 tys. osób wyraziło swój sprzeciw wobec homomałżeństw.

Manifestanci w liście skierowanym do prezydenta Françoisa Hollande’a napisali, że takie małżeństwo jest prawnym zaprzeczeniem najbardziej podstawowej rzeczywistości „naszego człowieczeństwa, tworzonego przez mężczyznę i kobietę, jako jedyny związek będący w stanie zrodzić człowieka”.

Niestety francuski rząd pozostał głuchy na protesty swoich obywateli, dlatego też przeciwnicy „małżeństw homoseksualnych” po raz kolejny postanowili zmobilizować się i zorganizować manifestację, która po raz kolejny przejdzie ulicami Paryża.

Protest przeciwko homomałżeństwom przekroczył granicę Francji. Przeciwnicy promowanych, przez prezydenta Françoisa Hollande’a,związków spotykają się także przed ambasadami Republiki Francuskiej w Moskwie, Rzymie, Jerozolimie oraz w Warszawie.

Czy kolejny, tym razem międzynarodowy, protest przeciwko „ślubom dla wszystkich” pozytywnie wpłynie na dalsze decyzję prezydenta Françoisa Hollande’a? Miejmy nadzieję, że tak.

tekst i fot. Agata Bruchwald

Comments are closed.